O mnie
Nazywam się Wiktoria Piotrowska. Mam 21 lat, interesuję się tworzeniem od dzieciństwa. Dorastałam w rodzinie, w której malarstwem zajmowali się rodzice i trójka rodzeństwa, więc zagadnienia artystyczne nie są mi obce. Co więcej moja matka jest pisarką - dlatego sztuka pod różnymi postaciami wrosła we mnie pełnią swoich sił. Jednym z moich ulubionych twórców jest oczywiście niezastąpiony Beksiński, którego mrok i tajemnica bardzo pociągają, a nawet uzależniają od siebie. Sama malując, idę w klimaty mroczniejsze, często wzbudzające niepokój, ale oscylujące wokół człowieka. Tworząc posługuję się zarówno akwarelą jak i akrylem oraz olejem. Próbuję wydobyć i zamieścić na pracach emocje - często tak skrajne, jak te, które towarzyszą mi, gdy maluję. Nierzadko powstaje coś ciekawego pod wpływem silnych przeżyć, które zostawiają ślad w moim życiu w perspektywie dalekiej przyszłości. Gdzieś to osiada w psychice, a tworem, można powiedzieć dzieckiem, są właśnie moje obrazy. Inspirująca także jest dla mnie cielesność i tematyka aktowa. Według mnie człowiek to tajemnica - tajemnica, którą staram się poznać przez uwiecznianie go na płótnie w intymnych chwilach.
Moje dzieła