Ikona napisana od początku do końca ręcznie. Moją intencją było stworzenie małej namiastki ciepła i czułości na dość wyeksploatowanym podłożu. Dlaczego? Powód wciąż ten sam, sklepowa nowość jest wprawdzie idealna ale pozbawiona czegość, co poprzez tzw ząb czasu traci duszę. Czy ikona może nie posiadać duszy? Z drugiej strony czy fakt że deska nie wyszła spod ręki stolarza zaledwie wczoraj nie deprecjonuje mojej ikony?  Myslę że nabywca sam oceni. Goraco polecam.